Humor brydżowy – Bridge jokes
Noc poślubna, pokój hotelowy, dzwoni telefon. Mąż odbiera i rozmawia z kumplem o rozdaniu. Rozmowa ciągnie się godzinami, kumpel opowiada jak przegrał 6 pik. Gdy w końcu rozmowa dobiega końca zdenerwowana żona mówi ze łzami: “Jak on mógł być taki bezmyślny? To było okropne”. “Masz rację kochanie. Wystarczyło przecież żeby zaimpasował”.
Czy wiesz, że…
- 43% wszystkich szlemów to przegrane
-62% graczy to kobiety
-97% wszystkich statystyk brydżowych, łącznie z tą, zostało wymyślone
Pewien gracz fatalnie licytował i postawił 1400
“Przepraszam”, powiedział do swojego partnera, “Źle włożyłem kartę”
“Tylko jedną”? spytał niewinnie jego partner.
Nauczyciel pyta Jasia czy zna liczby
Tak, odpowiada Jaś
Dobrze! Powiedz jaka liczba jest po trzy
Cztery, odpowiada Jaś
A po sześć?
Siedem
Bardzo dobrze, mówi nauczyciel, a po dziesiątce?
Walet, odpowiada Jaś
Mózg to wspaniały organ. Zaczyna pracę jak się budzisz i działa aż nie usiądziesz do brydża.
“Jak powinienem rozegrać tą rękę?” “Pod pseudonimem.”
Lekarz, martwiąc się o kondycję fizyczną swojego pacjenta-brydżysty, spytał się podczas badania:
Czy dużo Pan ćwiczy?
Tylko jeśli siedzę na EW, odpowiedział pacjent
Dwóch starszych panów, jak zawsze od 35 lat, grało w brydża w sobotni wieczór. Maks, starszy z panów, ma problemy z zapamiętywaniem, które karty poszły i zazwyczaj potrzebuje pomocy żony. Na koniec gry, Edward mówi do Maksa: “Dobrze ci dzisiaj poszło. Wcale nie potrzebowałeś pomocy. Jak to możliwe?”
Maks odpowiada: “Od kiedy żona wysłała mnie do szkoły pamięci, nie mam żadnych problemów z zapamiętywaniem.
“Szkoła pamięci? Jaka?”, pyta Edward.
Maks myśli przez chwilę. “Jak się nazywa ten czerwony kwiat z kolcami? Naprawdę ładny kwiat.”
“Róża?”
“Tak, właśnie! mówi Maks. Nastepnie odwraca się w stronę żony i pyta: “Hej, Róża, jak się nazywa ta szkoła pamięci do której mnie zapisałaś?”
Po co robić zwykly impas i ugrać swoje skoro można przegrać w pieknym stylu grając na potrójny przymus.
A: Dlaczego zawistowałeś 9 mając K-9-7-5-2?
B: Gram czwartą najlepszą
A: To dlaczego nie zawistowałeś 5?
B: Cholera! Zawsze zapominam od którego końca liczyć.
8 rzeczy, których brydżysta nigdy by nie powiedział
Sala w klubie ma zawsze odpowiednią temperaturę- nie jest ani za gorąco, ani za zimno
Darmowa kawa? Nie, dziękuję
Super, czterorozdaniowa pauza!
Opłaty turniejowe wcale nie są za wysokie
Zawsze mogę liczyć na to, że mój partner pamięta każdą konwencję z naszej karty konwencyjnej
Proszę nie plotkować, nie interesuje mnie to
Wspaniale, więcej nowych alertów!
Nie mam dzisiaj ochoty na brydża. Wolę pobiegać i poćwiczyć.
Podczas badania lekarza zauważył kilka siniaków na goleniach pacjenta, więc spytał: “Czy pan gra w hokeja albo piłkę nożną?”
“Nie, gram w brydża z żoną.”
Bardzo kiepski brydżysta polerował pewnego dnia lampę, z której wyskoczył dżinn i powiedział: “Masz jedno życzenie.” Brydżysta rozwinął mapę świata i powiedział: “Niech te wszystkie kraje żyją w pokoju i harmonii.”
“Chyba żartujesz, jestem tylko dżinnem.”
Brydżysta pomyślał przez chwilę i zaproponował: “Spraw, żebym zawsze wygrywał w brydża.”
“Hmm….zastanowił się dżinn. ” Pokaż mi jeszcze raz tą mapę.”
“Mój kardiolog mówi, że nie wolno mi grać w brydża.”
“Dlaczego? Masz problemy z sercem?”
Nie, grał już ze mną tyle razy, że wie jaki jestem beznadziejny.”
Ludzie o małych umysłach rozmawiaja o innych ludziach. Ludzie o zwyczajnych umysłach rozmawiają o wydarzeniach. Ludzie o wspaniałych umysłach rozmawiają o ideach. Ludzie o wypaczonych umysłach rozmawiają o rozdaniach brydżowych.
Kościół, ślub, pannna młoda idzie w kierunku ołtarza. Kiedy już dociera do pana młodego zauważa w jego kieszeni pudełko kart.
“Kochanie, co tu robią karty”?
Pan młody spojrzał jej prosto w oczy i powiedział: “To chyba nie zajmie całego dnia”?
Partnerze, kazdego dnia grasz gorzej niz poprzedniego dnia. Dzisiaj grasz tak jakby juz bylo jutro.
Pewnego razu ekspert rozgrywał bardzo trudne rozdanie w turnieju. Wyszedł kartą z dziadka po czym niewinnie wyglądająca dziewczyna siedzącą po jego prawej zapadła w zadumę zanim dołożyła do koloru. Kiedy rozgrywający znów zagrał w ten kolor, dziewczyna nie dołożyła do koloru.
Na to zdenerwowany ekspert zapytał: „Po co było to zastanawianie się. Przecież miała Pani singla.”
„Tak”, odpowiedziała niewinnie dziewczyna uśmiechając się, „Ale to było podstępne, prawda”?
Zapalony brydżysta był w trakcie ekscytującej gry kiedy dostarczono mu wiadomość, że pali się jego dom. W pośpiechu dokończył rozdanie i powiedział: „Przepraszam panowie ale wygląda na to, że będę musiał przerwać grę. Jeszcze 3 rozdania i rezygnuję”.